reklama
kategoria: Kraj
5 kwiecień 2025

Prezydent Puław nie pójdzie do aresztu; ktoś wpłacił grzywnę

zdjęcie: Prezydent Puław nie pójdzie do aresztu; ktoś wpłacił grzywnę / fot. PAP
fot. PAP
Prezydent Puław (Lubelskie) Paweł Maj nie pójdzie do aresztu na pięć dni za niezapłacenie przez miasto 5 tys. zł grzywny, ponieważ grzywna została zapłacona. Nie wiadomo, kto to zrobił. Kara grzywny dotyczyła sprawy korzystania z orlika przy Szkole Podstawowej nr 4 w Puławach.
REKLAMA

Prezydent Puław miał się stawić w poniedziałek do odbycia kary aresztu w Zakładzie Karnym w Opolu Lubelskim.

"Właśnie otrzymałem informację, że ktoś – bez zgody i wiedzy Urzędu Miasta – pokątnie wpłacił grzywnę, co doprowadziło do anulowania mojego nakazu aresztowania" - napisał Maj na swoim profilu w mediach społecznościowych.

Informację tę potwierdził PAP w piątek wieczorem radca prawny Urzędu Miasta w Puławach Ernest Stolar. "Dostaliśmy informację z sądu i od komornika, że nakaz osadzenia pana prezydenta w areszcie został uchylony, a powodem tego uchylenia było wpłacenie grzywny. Nie wiemy przez kogo ani dokładnie w jakim terminie. Dzień wcześniej się kontaktowaliśmy i takich czynności nie było, więc to musiało się wydarzyć dzisiaj" – powiedział.

Stolar wyjaśnił, że w tym przypadku zapłacenie grzywny przez inną osobę nie jest wykroczeniem, ponieważ grzywna została orzeczona w postępowaniu cywilnym. Ponadto została nałożona na urząd miasta, a nie na prezydenta. "W jaki sposób ta wpłata doszła do sądu, nie wiemy. My w wezwaniu do zapłaty mieliśmy wskazane indywidualne subkonto, nie było to konto wskazane na stronie internetowej sądu" - zaznaczył.

Maj w swoim wpisie podkreślił, że nie zgadza się "z taką ingerencją w wyroki", ale liczy, że ta osoba lub podmiot niebawem się ujawni "i równie chętnie będzie spłacać grzywny innym ofiarom wadliwego systemu". "Czyżby celem było uniknięcie kompromitacji państwa i wymiaru sprawiedliwości?" – pyta prezydent Puław.

Sprawa korzystania z orlika przy Szkole Podstawowej nr 4 w Puławach sięga 2018 r., kiedy małżeństwo mieszkające w pobliżu złożyło skargę na hałas i nadmierne oświetlenie z boiska. Sąd zakazał wtedy korzystania z orlika osobom, które nie są uczniami szkoły, w tym osobom dorosłym i klubom sportowym. Po wybudowaniu w 2022 r. ekranów akustycznych za 250 tys. zł ratusz zdecydował o udostępnieniu boiska wszystkim chętnym.

Jednak małżeństwo ponownie zgłosiło sprawę do sądu, wnioskując o ukaranie grzywną miasta w wysokości 15 tys. zł. Sąd Rejonowy w Puławach oddalił wniosek, ale małżeństwo odwołało się od tej decyzji. W grudniu 2023 r. Sąd Okręgowy w Lublinie zmienił to postanowienie, uznając, że prawomocny wyrok z 2018 r. powinien być przestrzegany.

"Za naruszenie zakazu nałożył na gminę grzywnę w kwocie 5 tys. zł, z zamianą na wypadek jej niezapłacenia na pięć dni aresztu wobec osoby uprawnionej do reprezentowania dłużnika, czyli prezydenta miasta Puławy" - powiedział PAP rzecznik ds. cywilnych Sądu Okręgowego w Lublinie sędzia Andrzej Mikołajewski.

Aby umożliwić korzystanie z orlika wszystkim chętnym, gmina musi w osobnym postępowaniu sądowym dowieść, że zamontowane ekrany skutecznie ograniczają hałas z boiska. "Chodzi o to, żeby formalnie pozbawić wykonalności wyrok z 2018 r., który zakazuje korzystania z boiska pozostałym osobom. Sprawa sądowa trwa od listopada 2022 r. i toczy się jeszcze w pierwszej instancji. Niemniej jednak od tego wyroku będzie przysługiwać także apelacja, dlatego będzie to trochę trwało" – zaznaczył Stolar.

Prezydent Puław deklarował od początku, że ratusz nie zamierza zapłacić 5 tys. zł grzywny. W tej sytuacji kara została zmieniona na pięć dni aresztu dla osoby reprezentującej miasto tzn. prezydenta Puław. Termin został uzgodniony z komornikiem na 7 kwietna br.

Maj chciał, aby ta jego "symboliczna odsiadka" otworzyła oczy decydentów – posłów, ministrów - i zmobilizowała do zmiany prawa. "W Polsce jest 2,6 tys. orlików i właściwie każda miejscowość, gmina jest narażona na to, że ktoś poda do sądu hałasy z boiska, a dzieci poza lekcjami nie będą wpuszczane na ten teren" – wyjaśnił.

Według niego zapłacenie grzywny przez gminę byłoby akceptacją dla takiego procederu, a dzieci powinny mieć prawo do sportu i wypoczynku bez przeszkód.

Rzecznik Sądu Okręgowego w Lublinie ds. cywilnych sędzia Andrzej Mikołajewski wyjaśnił w rozmowie z PAP, że prezydent Puław nie jest formalnie ani skazany, ani ukarany. Zastępczy areszt w tym przypadku to środek egzekucyjny w postępowaniu cywilnym. To oznacza, że ukarany grzywną jest dłużnik, czyli gmina Puławy i to ona formalnie tę kwotę ma uiścić, zaś prezydent jest tylko osobą reprezentującą dłużnika. "To orzeczenie i pobyt w areszcie nie ma żadnego wpływu na uprawnienia związane na przykład ze startem w wyborach, czy na jakąkolwiek działalność publiczną" – sprecyzował rzecznik.

W związku z prawomocnym postanowieniem sądu, korzystanie z orlika zostało ograniczone. Z boiska przy mogą aktualnie korzystać uczniowie w godzinach pracy szkoły. Dotychczas nie było kolejnych skarg ze strony sąsiadów.

Do sytuacji w Puławach odniósł się minister sportu i turystyki Sławomir Nitras, który w czwartek w Sejmie przekazał, że resort przygotowuje zmiany w przepisach we współpracy z ministerstwem klimatu i środowiska. "Przygotowaliśmy rozwiązanie prawne. Jesteśmy już zaawansowani w tym projekcie. Zmienimy prawo w ciągu miesiąca (…). Nigdy więcej żaden orlik, żaden obiekt sportowy nie zostanie zamknięty. I w Puławach doprowadzimy do otwarcia tego obiektu, a pana prezydenta Puław proszę o współpracę, bo ten problem da się rozwiązać" – zapewnił minister sportu.

Prezydent Puław w swoim piątkowym wpisie w mediach społecznościowych przywołał deklaracje ministra sportu. "Powrót do normalności byłby jednym z największych sukcesów w moim życiu" – napisał. "Chcemy mieć pewność, że zapowiadane zmiany nie zakończą się wraz z zapłaceniem grzywny przez tajemniczego +dobroczyńcę+" - zaznaczył.

Napisał też, że zgodnie wcześniejszymi zapowiedziami w poniedziałek o godz. 10.00 będzie pod bramą Zakładu Karnego, ale by podziękować wszystkim za wsparcie i zainteresowanie sprawą orlika w Puławach. "W tej sprawie wydarzyło się zbyt wiele +cudownych+ zbiegów okoliczności, by zakończyć ją krótkim komunikatem. Wasze ogromne wsparcie sprawiło, że dokonaliśmy czegoś wielkiego – po latach +walki z wiatrakami+, odbijania się od drzwi instytucji i ministerstw, udowodniliśmy, że mamy realny wpływ na rzeczywistość" – napisał Maj.

48-letni Paweł Maj jest prezydentem Puław od 2018 r., kiedy wygrał w drugiej turze z wieloletnim włodarzem miasta Januszem Groblem, zdobywając 55,96 proc. poparcia. W ub.r. skutecznie ubiegał się o reelekcję z własnego komitetu. Zwyciężył w drugiej turze wyborów (68,04 proc.), pokonując kandydata Prawa i Sprawiedliwości Mariusza Wicika.(PAP)

ren/ gab/ jann/

PRZECZYTAJ JESZCZE
Materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez [nazwa administratora portalu] na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.
pogoda Gorzów Wielkopolski
8.3°C
wschód słońca: 06:18
zachód słońca: 19:44
reklama

Kalendarz Wydarzeń / Koncertów / Imprez w Gorzowie

kiedy
2025-04-06 16:00
miejsce
Teatr im. J. Osterwy, Gorzów...
wstęp biletowany
kiedy
2025-04-06 18:30
miejsce
Teatr im. J. Osterwy, Gorzów...
wstęp biletowany
kiedy
2025-04-11 19:30
miejsce
MagnetOffOn, Gorzów Wielkopolski,...
wstęp biletowany
kiedy
2025-04-13 16:00
miejsce
Teatr im. J. Osterwy, Gorzów...
wstęp biletowany