Odsłonięto pomnik Danuty Siedzikówny Inki
Inicjatorem budowy pomnika i organizatorem uroczystości było Stowarzyszenie na Rzecz Budowy Pomnika i Ochrony Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Gorzowie. Prezydent Gorzowa Wielkopolskiego Jacek Wójcicki podziękował stowarzyszeniu, na czele którego stoi Sebastian Pieńkowski, za determinację w działaniach na rzecz pamięci.
Jacek Wójcicki podkreślił, że przygotowanie skweru było wkładem miasta w przedsięwzięcie i wymagało ciężkiej pracy. Określił lokalizację jako piękne i godne miejsce w samym centrum, w jednym z najbardziej ruchliwych punktów. Wyraził nadzieję, że Danuta Siedzikówna będzie zachęcała młodych ludzi do refleksji nad autorytetami i życiorysami osób, które oddały życie za wolną Rzeczpospolitą.
Podczas uroczystości odczytano list Prezydenta RP Karola Nawrockiego. Wyraził w nim radość z upamiętnienia Danuty Siedzikówny, sanitariuszki 5. Wileńskiej Brygady Armii Krajowej i ofiary komunistycznego mordu sądowego, oraz wdzięczność inicjatorom i władzom miasta. Podziękował również mieszkańcom Gorzowa, którzy uczestniczyli w uroczystości.
Danuta Siedzikówna urodziła się 3 września 1928 r. Była sanitariuszką i łączniczką 5. Wileńskiej Brygady Armii Krajowej. Urząd Bezpieczeństwa aresztował ją w lipcu 1946 roku; była poddawana torturom, a w sfingowanym procesie skazano ją na śmierć.
Czekając na wykonanie wyroku w więzieniu w Gdańsku, przekazała krewnym gryps: «Jest mi smutno, że muszę umierać. Powiedzcie mojej babci, że zachowałam się jak trzeba». Te słowa stały się symbolem wierności zasadom i żołnierskiej przysiędze oraz walki o wolność. Wyrok wykonano 28 sierpnia 1946 roku, gdy «Inka» miała 17 lat.
Źródło: Urząd Miasta Gorzowa Wielkopolskiego









